Posty

Astraja

Obraz
Tomasz Kucina
Astraja-

Zakwitłam w Tobie poeto …
byłeś mi kolcem nadziei
zamszowym haustem epokowej prawdy
Jak jasny minoryta
który piastuje ogród-tuliłeś gilzę płatka
Wyrosłam z krwi
owiana bielą całunu
mą matką Eos
ojcem bóg piorunów
Wypadłam z gniazda
z Twym miodem słów
obrosłam w baldachogrona
Ty wiesz przecież-
Nie jestem Szaloną różą
nucę w Naszym rozarium
jak koh-i-noor niedoświadczony skarb urody
Źyję wśród ludzi
w upodlonym Wieku Żelaza
Będę Twoją Astrają- boginką Sprawiedliwości
zejdę z Nieba
zamieszkam z Tobą na Ziemi
żadną Kobietą Interesu
Stanę się głosem zapachu
wiecznie pachnącą rozetą
z rozwianą koafiurą-
unerwioną flamą
Wiem przecież
Nazwałeś mnie Swoją Polską.
-- Animacja - Historia Polski

Inny

Obraz
Tomasz Kucina Inny- ---------------------------- Nigdy nie byłem życzliwiej wolny 
pierścień Steina kontenans Dain Warisa który zapragnął utylitarnej socjologii Narodu i hołdu wodza Allangi sztuka zastrzeżona odseparowana od klasowego aplauzu i chciałem bardziej na styku własnej ambiwalencji z dygresji osobistej z mocy indagacji sztuki mojej,- synkretycznej- której tak naprawdę nienawidzę ucieleśnionej na niby gdzie żaden postęp godny imperatyw nie zauroczył kacyka wioski Lord Jim na Patusanie nawet jedna serdeczna myśl zbyt ludzka samorodna uczona, despotyczna w krainie Malajów mówiono do mnie na niby: masz czarną Duszę jesteś jednym z nas będziesz naszym Tuanem awanturniku i barbarzyńco a ja kocham tylko strategie emocje miejscowej ludności ślady jaguara i chciałem wieczniej i może patetyczniej… żywiołem romantyzmu. ----------------------------------------

Perfumy

Obraz
Tomasz Kucina
Perfumy-
----------------
Podkradam zapach z płatków róży
powonień ślad z nosowej śluzy
uwalnia się na wietrze
celulozowe mży powietrze
z ogródków- jak po burzyNaćpanie helem lub wodorem
przefruwam z wiatrem nad jeziorem
z pól aromatu z pąsu miny
przekraczam kosmos -jak zeppeliny

Ma Róża to zatruta strzała
lub jak Ksantypa z miłosnych szarad   
muska mnie swą wykwintną wargą
alergizuje umysł barwą Heterodoksja mdłych zapachów
jak pedantyczne tło obrazu
podkreślam Jej sekretny image-
Pachną- perfumy mej Bogini !
----------------------------------------

Kenia

Obraz
Tomasz Kucina Kenia- ---------- -------------------- ---------- ------------ Płynę malutką łódką dau obrzeżem oceanu wyblakłe żagle naburmuszył wiatr i śmignął w kłak bananów piaszczysta plaża nastroszyła garb przylądkiem strzela w morze tu spiętrza fala się na gwałt uderza w palmy rożen
już suchą stopą badam ląd przelotem grzmi marabut z denata małpy wypatroszył tu flaczane trzewi tabu moskity nagle zatańczyły w takt tamtamów głuchej nuty i wściekłe roją się jak–trąd z pawiana wnętrz wyprutych
pękata antylopa gnu przygryza ruń sawanny w jej kępkach brody widzę -jakiś dziób bąkojad to jest–ranny zachłannie,prędko wydziobuje z niej skleszczone mdłe robactwo i słychać gdzieś radosny trel sam gepard chłapnął paszczą
strusie i słonie mizdrzą się do siebie-na równiku- Afryki oczy,widzą strach i głód świadome strasznych przygód Kenia jest ziemią dzikich szczepów, -co- Dziką,morderczą żądzą Zawodzą w bełkotliwy głos i w buszu nago błądzą
gąbczasta baobabu toń uwiła w ciszy gniazdo wnet mamby …

Transport

Obraz
Tomasz Kucina Transport- --------------------------- (doczytane z raportów Sobiboru- Icchak Lichtman Do Sobiboru trafił 15.05.1942r. z transportem 2 tys.osób) --------------------------- Pani Hojdi płacze, wyciągnęli Ją z transportu oddzielili od Męża i Syna W szpitalnym kitlu przerażoną, bladą -- Wagonowe odium Nie trąciła kwiatem Holandii brudna,  głodna,  cuchnąca z rozszerzoną grandilokwentnie tęczówką -- To nie maniera z wyższych sfer- To lęk  na słodko kurz zaprósza antyszambruje śmierć  Eventy z obozu  numer III -- Pani Hojdi zamilkła wyuczony instynkt pielęgniarki odór spalonych ciał wyzwala ciepło   a Syn i Mąż odchodzą  wezwani.... do "lazaretu" -- W baraku szewskim  skóra spuchła szukwasem więźniowie za kelnerów danie główne : ludzkie kiszki i zupa z otrębów Będzie drugie danie ? - Myśli pani Hojdi -- Elokwentni esesmani prędko wyprawią Jej wesele leży na pryczy  z nowosprawionym mężem Śmieją się  skurwysyny bezduszne bestie Sobiboru ..... Cyniczny ubaw
ale Pani Hojdi …

Sen o Parmie

Obraz
Tomasz Kucina Sen o Parmie ———————- Ruch powietrza Ciemna smuga z papierosa Smak rasowej kawy , Gdy się taplam w Twoich włosach Sny się wstydzą jawy Odziwiałem Twoim ciałem , regularnym W śnie posłanym – z satyn poszew : Z włoskiej Parmy Brzask się budzi Żółtym pachniesz parmezanem Z mantuańskiej lady , I się śmiejesz , blaskiem planet A ja taki blady Zakochany W Twojej cerze , muślinowej Zastygnąłem niczym posąg : Marmurowy Jak cudownie Twoja szyja z uwielbieniem Drży w płomieniu lawy , Sen lubieżny , wzorów drżeniem Już popadłem w nawyk Cukierkowy Mdły aromat , kałamarnic Koi nozdrza , tak – to jest sen Z włoskiej Parmy -------------------------------

foto: Joseph Barrientos CCO domain/Unsplash

Świat maszyn

Obraz
Tomasz Kucina Świat maszyn- ------------- Maszyna dyszy, pęka w mozole Człowiek nie stoi już na cokole Bractwo metalu szarpiące kości Nie ma dla ciała żadnej litości Maszyna zieje, Człowiek oddycha Ona zarazę w człowieka wpycha Ruchliwa masa zębatych kółek Odpady wiórów wkłada do półek I tak telepie, myśli na bakier słychać sekundnik w jej cyferblacie Szumi i skrzypi , trzeszczy i strzępi Strzępy pakuje w ten dziób swój sępi Rzęzi, rotuje, piszczy i wyje Chociaż fundament do cna w niej gnije Potem przemieli, zdepcze i zduźda Ze smarem zmiesza, wstrząśnie i zhuśta W końcu wypluje to ścierwo brudne Wyżęte, wzdęte, ciepłe, paskudne Odstawi na bok, wraca do pracy Nie śpi, nie żyje, nie żąda płacy A Człowiek patrzy, dziwi się mocno A w Jego głowie od pytań tłoczno Chce upodobnić się do tej zmory I chrobotliwe śmierdzące wzory Stają się dumą Jego ambicji Wojennych działań i ekspedycji Ludzki idiota chwyta karabin Kroczy przez fronty, nic nie poradzi Przeklęte będzie Jego imię Wstręt – nie dor…