Szukaj na tym blogu

piątek, 5 lutego 2016

Astraja

Tomasz Kucina
Astraja-
----------------------------------------
Zakwitłam w Tobie poeto …
byłeś mi kolcem nadziei
zamszowym haustem epokowej prawdy
Jak jasny minoryta
który piastuje ogród-tuliłeś gilzę płatka
Wyrosłam z krwi
owiana bielą całunu
mą matką Eos
ojcem bóg piorunów
Wypadłam z gniazda
z Twym miodem słów
obrosłam w baldachogrona
Ty wiesz przecież-
Nie jestem Szaloną różą
nucę w Naszym rozarium
jak koh-i-noor niedoświadczony skarb urody
Źyję wśród ludzi
w upodlonym Wieku Żelaza
Będę Twoją Astrają- boginką Sprawiedliwości
zejdę z Nieba
zamieszkam z Tobą na Ziemi
żadną Kobietą Interesu
Stanę się głosem zapachu
wiecznie pachnącą rozetą
z rozwianą koafiurą-
unerwioną flamą
Wiem przecież
Nazwałeś mnie Swoją Polską.
-------------------------------------------

wtorek, 2 lutego 2016

Inny

Tomasz Kucina
Inny-
----------------------------
Nigdy nie byłem życzliwiej wolny 

pierścień Steina
kontenans Dain Warisa
który zapragnął utylitarnej socjologii Narodu
i hołdu wodza Allangi
sztuka zastrzeżona
odseparowana od klasowego aplauzu
i chciałem
bardziej na styku własnej ambiwalencji
z dygresji osobistej
z mocy indagacji
sztuki mojej,- synkretycznej-
której tak naprawdę nienawidzę
ucieleśnionej na niby
gdzie żaden postęp
godny imperatyw nie zauroczył kacyka wioski
Lord Jim na Patusanie
nawet jedna serdeczna myśl
zbyt ludzka samorodna
uczona, despotyczna
w krainie Malajów
mówiono do mnie na niby: masz czarną Duszę
jesteś jednym z nas
będziesz naszym Tuanem
awanturniku i barbarzyńco
a ja kocham tylko strategie
emocje miejscowej ludności
ślady jaguara
i chciałem wieczniej
i może patetyczniej…
żywiołem romantyzmu.
----------------------------------------